Długo mnie nie było, bo od lipca przeszłam na 4 fazę. Jednak urlop dokopał mi 3 kg, więc niniejszym powtórnie witam 2 fazę. Nie będzie to ortodoksyjna 2 faza, jednak wiele jej elementów zamierzam stosować. Dodatkowo dołączam 180 brzuszków + 60 rowerków dziennie. Giń, przepadnij fałdko brzuszna!

A sałatka?

Do pojemniczka wkroiłam kapustę pekińską, paprykę czerwoną i 3 płaty śledzia w sosie musztardowym. Nie oczyszczałam śledzi z sosu. Tyle mojego…