11 stycznia 2012 minął rok odkąd zaczęłam dietę Dukana. Start: 67 kg. Koniec III fazy: czerwiec 2011 z wagą 57 kg. Udało mi się schudnąć więcej, niż zakładałam. A dziś? 59 kg, ale tylko dlatego, że podczas wakacji i świąt mocno sobie pozwalałam na jedzenie tego, co najbardziej zgubne dla figury. Tak czy inaczej, wagę bez problemu trzymałam na IV fazie. Przyznaję rację doktorowi Dukanowi, że jego dieta oducza nas złych nawyków, a pokazuje jak można lekko się odżywiać. Obieram kurczaka ze skóry (nawet do zupy), jem codziennie owsiankę na śniadanie, jem jak najwięcej białka i warzyw, odstawiłam piwo na rzecz wina. Naprawdę można, bez żadnych specjalnych wyrzeczeń. Po roku nadal uważam, że ta dieta jest dobra. Wytrwajcie w tej diecie i jej postanowieniach, ponieważ nawet po jej zakończeniu efekty pozostają. MOCNO TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!!!