dorotanadukanie blog

Twój nowy blog

Wpisy w kategorii: Bez kategorii


Zmieliłam 3 płaty mintaja, 3/4 wędzonej makreli i 1 dużą cebulę. Do tego dodałam garść posiekanego koperku, 3 łyżki otrąb owsianych, jajko, pieprz i przyprawę do ryb do smaku. Formowałam kuleczki i gotowałam na parze ok 8 minut. Wyszło 8 pysznych pulpecików.


Kapustę poszatkowałam, wrzuciłam do garnka i zalałam wodą do ok. 1/3 wysokości kapusty. Kiedy woda zaczęła się gotować, osoliłam, dodałam startą marchewkę, posiekaną cebulę, pokrojone w ćwiartki pieczarki (ok. pół kilograma), pęczek szczypiorku, solidnie opieprzyłam. Gotowałam, aż kapusta była miękka.   


Drobno posiekałam zieloną pietruszkę i czosnek, osoliłam i wymieszlałam. W udku kurczaka zrobiłam ręką kieszonkę między mięsem a skórą. W powstałą kieszonkę włożyłam pietruszkowo-czosnkowe nadzienie. Szczelnie zlepiłam skórę i mięso, osoliłam z wierzchu i położyłam skórą do dołu na rozgrzanej patelni. Po godzinie ze skóry wytopił się cały tłuszcz, więc nie trzeba było dodawać ani kropli tłuszczu. Zdejmujemy skórę i pałaszujemy mięso genialnie pachnące pietruszką i czosnkiem. 

 

Szynka

Brak komentarzy

Na moim podstawowym blogu znalazłam przepis, który świetnie pasuje na obiad w 3 fazie: szynka!



40 dag szynki nacięłam wgłąb i w powstały otworek włożyłam 5 ząbków czosnku. Szynkę natarłam marynatą do mięs i papryką ostrą. Włożyłam mięso do woreczka, wlałam ok 2 łyżki oleju (nie zaszkodzą diecie), wrzuciam 4 ziela angielskie i 2 listki laurowe, wymieszałam, aby całe mięso było w marynacie. Szynka marynowała się przez noc. Następnego dnia szynkę, ziela angielskie i listki laurowe przełożyłam do woreczka do pieczenia i piekłam 40 minut w 180 stopniach.



Obiad: Czekamy ok 3 minuty, aż soki równomiernie rozejdą się po mięsie i po tym czasie kroimy 1-cm plastry. Jemy z surówką lub gotowanymi warzywami.



Świetnie smakuje do kanapek!

1/3 brokuła podzieliłam na różyczki, ugotowałam na parze. Przełożyłam do miseczki, osoliłam, dodałam trójkącik serka topionego i rozgniotłam ubijaczką. Proste i smaczne :)

Moi Drodzy, niniejszą notką chciałabym Was przestrzec przed zbyt wczesnym cieszeniem się ze schudnięcia. Jestem w 3 fazie, cały czas trzymam wagę. O dziwo, nawet jeszcze schudłam 1 kg :)  I to chyba uśpiło moją czujność… Zaczęłam nową pracę, gdzie w pokoju socjalnym jest swobodny dostęp do ciasteczek, paluszków, krakersów itp. Od początku maja każdego dnia myślałam sobie, że skoro tak ładnie trzymam wagę, to skuszenie się na 3-4 (bądźmy szczerzy 8-9) sztuk słodyczy niczym już mi chyba nie grozi. Otóż grozi! W ciągu miesiąca mój brzuch zaczął się zaokrąglać i już nie wygląda tak fajnie, jak 30 dni temu :( Teraz robię brzuszki, żeby to zgubić.    



Więc przestrzegam Was: dajcie się kusić małym grzeszkom, ALE NIE CODZIENNIE I NIE SŁODYCZAMI!!!



Mamy teraz super figurę, ale nic nie jest nam dane na zawsze :)

Dzisiejsze danie możecie zastosować na 3 fazie ze schabem lub na 2 z piersią kurczaka.

Na patelnię wlałam 250 ml wody, rozpusciłam w niej pół kostki rosołowej. Kiedy bulion wrzał, włożyłam rozbite tłuczkiem plastry schabu i przykryłam poszatkowaną cebulą i pokrojonymi pieczarkami. Dusiłam pod przykryciem ok. 25 minut, aż schab był gotowy, a bulion się zredukował.

Na łyżce oliwy zeszkliłam małą cebulę. Dodałam do niej 3 trójkąciki serka topionego light o smaku ziołowym, 2 łyżki naturalnego serka homogenizowanego, 200 ml mleka, szczyptę czosnku i sól. Gotowałam na małym ogniu, cały czas mieszając do momentu, aż się serek rozpuścił. Po tym czasie dodałam garść posiekanego koperku i mięso z kurczaka z rosołu. Wszystko intensywnie wymieszałam, aż kurczak idealnie połączył się z sosem. 

Podałam z makaronem tagliatelle.

W dniu 18.05.2011 przepis uhonorowany tytułem „Danie dnia” na www.smaker.pl

Sosem można polać pierś kurczaka, rybę, makaron, warzywa, jajka… 

Na łyżce oliwy zeszkliłam małą cebulę. Dodałam do niej 3 trójkąciki serka topionego light o smaku ziołowym, 2 łyżki naturalnego serka homogenizowanego, 200 ml mleka, szczyptę czosnku i sól. Gotowałam na małym ogniu, cały czas mieszając do momentu, aż się serek rozpuścił. Po tym czasie dodałam garść posiekanego koperku.  


Do skomponowania tego sosu natchnęła mnie Turlaczek :)

Jajka ugotowane na twardo przekroiłam na pół, wyjęłam żółtka i przełożyłam je do miseczki. Wędzonego łososia drobno pokroiłam, dodałam do żółtek razem z łyżeczką chrzanu. Wymieszałam dokładnie i nakładałam w białka.Kiełki rzodkiewki dla smaku i ozdoby.


  • RSS