dorotanadukanie blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: proteiny-warzywa

Pierś kurczaka przekroiłam wzdłuż na pół, osoliłam i obsypałam czosnkiem. 

Do 250 ml bulionu wrzuciłam pokrojoną paprykę, po 2-3 minutach posiekaną cebulę i kurczaka. Dusiłam pod przykryciem ok 15 minut.   


 

Dziś zupa – krem. Krem grzybowy…    

Do zimnej wody wrzuciłam udko kurczaka bez skóry. Kiedy woda się zagotowała, wrzuciłam 2 marchewki, 700 g pieczarek, pietruszkę, 2 cebule, kawałek selera, liść kapusty, zieloną pietruszkę, liść pora, sól. Plus gotowania zupy krem to możliwość pokrojenia warzyw w duże kawałki, lub niekrojenie ich wcale. I tak potem zostaną zmiksowane :) Po 1,5 gotowania wyjęłam udko, oddzieliłam mięso od kości i dodałam z powrotem do zupy. Blenderem zmiksowałam całość na jednolitą konsystencję. Zupę w talerzu posypałam dla smaku szczypiorkiem.

Do ugotowania tej zupy zainspirowały mnie mama mojego męża i mrs.dukanowa.

Mała przekąska, ale bardzo zdrowa.

W plaster chudej, drobiowej wędliny zawinęłam paprykę czerwoną i kiełki rzodkiewki. Żeby się dobrze trzymało, spięłam wykałaczką. 

 

3 cukinie i jedną dużą marchewkę starłam na tarce, cebulę posiekałam i wymieszałam razem. Dodałam jajko, ok. 3/4 szklanki mleka, ok. 3 łyżek mąki kukurydzianej, sól do smaku i 3 trójkąciki serka topionego light. Wiem, że nie za bardzo można go jeść, ale raz na jakiś czas jem i chudnę :) Dusiłam potrzebną mi porcję na patelni, co jakiś czas mieszając, aby serek się dobrze połączył z warzywami. Gotowe jest po 3-4 minutach. 

Można jeść jako nadzienie do naleśników dukanowych, jednak ja jadłam bez niczego. Pychotka!


Wymieszałam: kapustę pekińską, pół makreli, serek wiejski, jajko i paprykę czerwoną. Na dniach proteinowych pomijamy paprykę, kapustę i na śniadanie jak znalazł :) 

Spód pizzy: zmiksowałam 6 łyżek otrąb owsianych, jajko, pół łyżeczki proszku do pieczenia, sól, ok. pół szklanki mleka – smażymy na teflonie na małym ogniu. Nie zdejmując naleśnika z patelni (ale ogień wyłączony), posmarowałam go 3 łyżeczkami koncentratu pomidorowego, obsypałam oregano. Na to położyłam ser topiony light (!) w plastrach, polędwicę wędzoną z kurczaka, cebulę, paprykę, posypałam czosnkiem i znów oregano. Miałam w lodówce mozzarellę light, więc na wierzchu ułożyłam jej plastry, ale potem miałam wyrzuty sumienia ze zbyt dużej ilości (jakby nie było) zakazanego sera. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego tylko górną grzałką do 220 stopni i piekłam, aż mozzarella się rozpuściła.

Oczywiście na pizzę nakładamy co nam serce i zawartość lodówki podpowiedzą. 

Kupione śledzie gajowego (czyli z pieczarkami) wyłożyłam na sitko, aby odciekł olej. Pokroiłam je drobno (razem z pieczarkami) i dodałam do poszatkowanej kapusty pekińskiej, papryki czerwonej i małej ilości cebuli. Śledź zapewnia tak intensywny smak, że nie dodawałam już żadnych przypraw.



Do pół kilograma mielonego mięsa indyka dodałam posiekaną cebulę, startą na tarce marchewkę, jajko, sól, pieprz, otręby owsiane, pokrojone pieczarki i paprykę czerwoną. Wszystko dokładnie wymieszałam i piekłam w naczyniu żaroodpornym przez 30 minut w 180 stopniach. Pyyychaaa!!!

Pokroiłam drobno kapustę pekińską, czerwoną paprykę, drobiową wędlinę i cebulkę. Wszystko wymieszałam z 2 łyżeczkami jogurtu naturalnego i 1/3 łyżeczki musztardy. Pychotka :)

Główkę kapusty włożyłam do gotującej się wody na 30 sekund. Po tym czasie zdjęłam wierzchnie liście. Kiedy liście już nei chciały lekko schodzić, powtórzyłam proces, aż miałam ok 12 liści. 



Do pół kilograma mielonego indyka dodałam startą marchewkę, posiekaną cebulę, 250 g drobno pokrojonych pieczarek i sól. Wszystko dokładnie wymieszałam. 



Na każdego liścia kapusty nałożyłam porcję farszu i zawinęłam jak gołąbka (najpierw boki do środka, następnie rolujemy i ewentualnie dla stabilności obwiązujemy nitką). Na dnie dużego garnka ułożyłam warstwę z surowych liści kapusty. Na tym ściśle ułożyłam gołąbki, zalałam wodą, aby były niemal przykryte, dodałam 2 kostki rosołowe i dusiłam pod przykryciem trochę ponad godzinę. Gotowe.


  • RSS